@Misaki: Nie, nie. Irytuje mnie to, że cały czas ludzie się dookoła kręcą, toto jest najbardziej wpieniające. I to, że drą ryje jak opętani, te petardy, race i inne cholerstwo już od rana słyszę, nawet pospać nie można, a w nocy już na pewno nie zasnę, więc spędzę całą noc na oglądaniu anime i siedzeniu tutaj zapewne. A jutro będę wściekła, niewyspana i nie wiem co jeszcze, asdfghjkl, mam dosyć.
  • Odpowiedz
@The_Art_of_Suicide: Najgorzej jeśli w domku jednorodzinnym mieszkasz. Ja mieszkam na 4 piętrze i jest w miarę ok, ale jak wyszłam wyrzucić śmieci to pomyślałam "a może pójdę przejąć punkt w ingressie?". Po chwili usłyszałam petardy i wziuuum do domu. Strasznie boję się jakby petard, co petarda to takie chwilowe "COSIEDZIEJE".
  • Odpowiedz
@The_Art_of_Suicide: Ja tez troche jestem hikikomori. Nie lubie kontaktow z ludzmi, ale przez internety o dziwo nie mam tego problemu. Chociaz to bardziej fobia spoleczna niz hikikomori, to rozumiem jak sie czujesz.

Obejrzyj NHK ni Youkoso, szczerze polecam.
  • Odpowiedz