Prawie dwa lata temu mój ex-pracodawca zachęcił mnie do rozwijania się poza strukturami firmy. Obecnie sprawa dalej trwa w sądzie pracy. Ale zbliżamy się do końca rozprawy, może jeszcze 2-3. W międzyczasie Prezes pozwał mnie o zniesławienie - sprawa również trwa (ta się toczy za zamkniętymi drzwiami :( ). Ciepło i słabo się robi człowiekowi jak widzi nagle żądanie w skrzynce pocztowej 300 000 zł przy pensji wynoszącej wtedy 6500 zł
Wszystko
Najnowsze
Archiwum
- 2
źródło: CnP_13072026_205931
PobierzJestem w stanie udowodnić prawie 430 nadgodzin. A w momencie zwolnienia miałem zaległe prawie 60 dni urlopowych.
chłopie...
- 0
chłopie...
@grand_khavatari: Jak to mówią, umowy są na czas wojen. A wojna nastąpiła. Szkoda, że ex-pracodawca poszedł na wojnę atomową mogąc się dogadać w mediacjach.
- 4
Jakiś czas temu Prezes uwolnił moje kompetencje na wolny rynek i umożliwił rozwój poza strukturami firmy, jednym słowem - zostałem zwolniony z pracy za ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych, bo w piśmie do Zarządu wytknąłem szereg zaniedbań z ich strony, ale najbardziej Prezesa zabolało, że "jego działania mogą budzić wątpliwości etyczne", po czym kazał sobie dać uprawnienia super-admina. Od tego czasu trochę minęło i mam już termin rozprawy na początek listopada oraz
źródło: 2024-10-02 23_55_41-WhatsApp
Pobierz

Na 30 minut temu zadzwoniło do mnie Regionalne Centrum Krwiodawstwa. Znaleźli mojego genetycznego bliźniaka potrzebującego pomocy. W następnym tygodniu będę przechodził badania na dawcę szpiku. #chwalesie
Strasznie się stresuje rozprawą, ale jeszcze bardziej że komuś pomogę. A co jeśli się nie uda?
#