Jakiś czas temu Prezes uwolnił moje kompetencje na wolny rynek i umożliwił rozwój poza strukturami firmy, jednym słowem - zostałem zwolniony z pracy za ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych, bo w piśmie do Zarządu wytknąłem szereg zaniedbań z ich strony, ale najbardziej Prezesa zabolało, że "jego działania mogą budzić wątpliwości etyczne", po czym kazał sobie dać uprawnienia super-admina. Od tego czasu trochę minęło i mam już termin rozprawy na początek listopada oraz
1) Prezes złożył przeciwko mnie prywatny akt oskarżenia (zniesławienie, chyba 212kk) i sprawa od początku roku jest w sądzie karnym jako powództwo prywatne i jego jawność jest wyłączona (nie za bardzo chcę i mogę opisywać co tam się dzieje. A nie ukrywam, że sytuacja dała mi się mocno we znaki psychicznie i mentalnie). Tyle dobrego, że w tym czasie odbyło się 8 rozpraw
źródło: 2024-10-02 23_55_41-WhatsApp
Pobierz@bycjaktommyleejones: Dzięki!
nie piszę z paru powodów:
1) Prezes złożył przeciwko mnie prywatny akt oskarżenia (zniesławienie, chyba 212kk) i sprawa od początku roku jest w sądzie karnym jako powództwo prywatne i jego jawność jest wyłączona (nie za bardzo chcę i mogę opisywać co tam się dzieje. A nie ukrywam, że sytuacja dała mi się mocno we znaki psychicznie i mentalnie). Tyle dobrego, że w tym czasie odbyło się 8 rozpraw