- Tutaj doktor na Orłowskiej oczywiście odmawia przyjęcia pacjenta z zagrożeniem życia.
- No to zostawiamy pacjenta, to zostawiamy.
- Zamknął się na cztery spusty i mówi, że nie otworzy.
- To wzywamy policje.
- Tu policje mamy na miejscu, bo oni przyjechali za nami i oni się już zajmują tym teraz.
- No dobra dzięki.
- No to zostawiamy pacjenta, to zostawiamy.
- Zamknął się na cztery spusty i mówi, że nie otworzy.
- To wzywamy policje.
- Tu policje mamy na miejscu, bo oni przyjechali za nami i oni się już zajmują tym teraz.
- No dobra dzięki.


















#zello