#oswiadczenie #zapiskizterapiidziadkajanka
Dobry wieczór wszystkim. Oświadczam, że udało mi się wytrzymać tydzień bez wchodzenia na #wykop oraz #mikroblog. Lekarz powiedział, że jest ze mnie dumny. Powiedział, że za tydzień będę mógł wyjść na korytarz, za miesiąc - z części zamkniętej Zakładu, a za dwa miesiące być może nawet pójść na spacer po parku. Niestety, kategorycznie odmówił również zgody na częstsze niż raz na tydzień
Dobry wieczór wszystkim. Oświadczam, że udało mi się wytrzymać tydzień bez wchodzenia na #wykop oraz #mikroblog. Lekarz powiedział, że jest ze mnie dumny. Powiedział, że za tydzień będę mógł wyjść na korytarz, za miesiąc - z części zamkniętej Zakładu, a za dwa miesiące być może nawet pójść na spacer po parku. Niestety, kategorycznie odmówił również zgody na częstsze niż raz na tydzień




Przepraszam, że nie napisałem wtedy, kiedy obiecałem. Niestety, wydarzenia przerosły mnie. Zgodnie z obietnicą pokazali mi korytarz. Był taki piękny! I można się było po nim poruszać nie używając rolki w myszce. Podobno (tak mówią moi koledzy spod celi) doszedłem prawie do końcowych drzwi. Pamiętam, że wtedy ujrzałem coś, co zostało określone jako "na zewnątrz". Było duże i białe. Wtedy straciłem przytomność.
Nie pamiętam więcej.
Dwa
źródło: comment_C32XE8zqJ5An9Nn01eB3LUQniq7z2cRr.jpg
Pobierz