Fajnie wygląda, jest małe, ale do przecięcia każdymi nożycami powyżej 50 centymetrowych ramion. A takie są w Lidlu, w Biedronce za 30—50 złotych. Problemem tu są nity, które lekko nacięte momentalnie pękają.
Nie ma lepszego zabezpieczenia roweru niż zapięcie w kształcie podkowy czyli typu u—lock. I prawda jest ciężka: im masywniejsze, im mniej możliwości ugryzienia nożycami tym lepiej. Jednak w dobie szlifierek kątowych na akumulatory dostępnych już nawet od 150 zł a
Nie ma lepszego zabezpieczenia roweru niż zapięcie w kształcie podkowy czyli typu u—lock. I prawda jest ciężka: im masywniejsze, im mniej możliwości ugryzienia nożycami tym lepiej. Jednak w dobie szlifierek kątowych na akumulatory dostępnych już nawet od 150 zł a








@Poludnik20: jeśli ktoś idzie po rower, to może mieć w plecaku już akumulatorową szlifierkę i wtedy też ten nawet najgrubszy U-lock nic nie pomoże.
Jeśli zostawisz rower w miejscu ruchliwym - stracisz go prędzej czy później.
Jeśli zostawiasz rower w piwnicy czy komórce - stracisz go prędzej czy później.
@jagodowy_krol: @Poludnik20
Są takie Ulocki że do pokonania potrzeba kilka akumulatorów i tarcz na wymiany.
Hiplok D1000 i Litelok X3.