@Gasquet: Jak ja nienawidze mieszania sportu i polityki. Bo dla mnie wszelkie afiszowanie sie ze swoimi odmiennosciami to takze polityka. Gardze bardzo. Jeszcze zeby to mialo jakies wieksze podstawy, typu stadion Barcelony za czasow Franco, gdzie faktycznie byl domem katalonczykow, byl bardzo polityczny ale z powodu wielkiej sprawy. A nie z powodu tego ze ktos lubi w pupe a inny nie :/
  • Odpowiedz