Jest. W końcu nadchodzi. Czuję zbierającą w sobie wenę do pisania magisterki...

Chcę skończyć do soboty, żeby w niedzielę poskładać do kupy (praca we 2 osoby) i w poniedziałek zanieść już do promotora.

Stan na teraz: 0%.

Czas
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Znajoma poprosiła, bym jej wyskrobał wierszyk urodzinowy dla szwagra, a tu weny brak :/

Chyba se trzeba jakiegoś drina polać w ramach mózgowego dopingu.

#wenoprzybywaj
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kubaokulicz: hmm, przesłała mi swoje jakby "próbki" umiejętności, to jest trochę opowieść o jego życiu / ja mam to obrobić, dodać kilka wersów itp / jeśli jesteś zainteresowany, to podeślę Ci to od niej na PW, tylko, żebyś się z niej nie śmiał, że trochę marna z niej poetka, ważne, że chciała! :)
  • Odpowiedz