byłem na rozmowie o pracę, stanowisko front-end developer, rozmowa moim zdaniem przebiegła dobrze, poza jednym punktem, na odpowiedź na pytanie "ile chce Pan zarabiać" kilkukrotnie dopytywali się mnie:
ale cały czas Pan mówi o kwocie brutto?
odpowiadając że nie, miny im trochę zrzedły, no w ogłoszeniu były widełki praca pseudo prawie-korpo: zarobki 15-20k zszedłem do dolnej granicy bo nie liczę na za dużo, wolę pokazać że jestem niezastąpiony, a potem renegocjować, po
odpowiadając że nie, miny im trochę zrzedły, no w ogłoszeniu były widełki praca pseudo prawie-korpo: zarobki 15-20k zszedłem do dolnej granicy bo nie liczę na za dużo, wolę pokazać że jestem niezastąpiony, a potem renegocjować, po