Od około 9 lat czy od momentu kiedy jestem ze swoją partnerką, walentynki są najchujowszym momentem roku. Po kiego c---a to święto jest? Jeszcze Halloween zrozumiem, można się przebrać poheheszkować i się upić na wesoło. A walentynki? Ci którzy nie mają drugiej połówki są w-------i bo muszą oglądać obściskujących się p-----w, a Ci co mają drugą połówkę są w-------i bo TRZEBA coś wymyśleć i gdzieś wyjść :(. No chyba że jest się
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach