Veev nie jest jakiś najgorszy w smaku, ale cena tych wkładów jest beznadziejna. Kupiłabym inny model poda, innej firmy chętnie, ale w pobliżu mam tylko esmoking world, gdzie na półkach mają jakieś "długopisy" średniowieczne i 5 liqidów na krzyż, a obsługuje taki jakiś nadęty gościu jakby co najmniej sprzedawał w salonie samochodowym mercedesa, że nie chce mi się tam wchodzić, bo obawiam się, że ten gościu-bufon w końcu pęknie z tego nadęcia
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mnie namówił dystrybutor iqos. Po paru pytaniach moich zostałem namówiony. I bardzo dobrze. Zależało mi na niskiej mocy tytoniu tutaj 1.8 i na więcej zaciągnięć 1000 i jeszcze ujęli mnie moim smaczkiem który jest rzadko dostepny-kokos.
  • Odpowiedz