Czas na małe podsumowanie mojego tygodnia Huel.
Zacznę od tego, że niestety nie udało mi się wytrzymać cały czas tylko pijąć Huel. Nie chodzi to nawet o fakt, że byłem głodny, ale bardziej kwestie psychologiczne i nawyk - w końcu przez ostatnie dwadzieścia kilka lat jadłem. Na szczęście jedzenie, które jadłem ograniczało się do 2-3 kanapek czasami, jako kolacja i raz czy dwa zjadłem owoce.
Jak się czułem rezygnując praktycznie całkowicie z jedzenia?
Tutaj wszystkich
Zacznę od tego, że niestety nie udało mi się wytrzymać cały czas tylko pijąć Huel. Nie chodzi to nawet o fakt, że byłem głodny, ale bardziej kwestie psychologiczne i nawyk - w końcu przez ostatnie dwadzieścia kilka lat jadłem. Na szczęście jedzenie, które jadłem ograniczało się do 2-3 kanapek czasami, jako kolacja i raz czy dwa zjadłem owoce.
Jak się czułem rezygnując praktycznie całkowicie z jedzenia?
Tutaj wszystkich




