Człowiek który wierzy w to, że ma kontrolę nad zdarzeniami i decyduje o ich efektach jest jak kapitan małej łajby, który myśli, że ma władzę nad oceanem. To nie fatalizm, bo pewną kontrolę mamy, trzeba tylko znać jej zakres i nie popełniać grzechu pychy. Człowiek już dawno zapomniał, że jest częścią świata, że jest tylko chwilową formą powstałą z ziemi i równie szybko do niej powróci, że bez niej nie istnieje i
@t4f9oy55: Nie wiem czy efekt da się oddzielić od metody. Im więcej siły i kontroli wymaga metoda tym bardziej wyczerpujące będzie utrzymywanie wymuszonego stanu rzeczy. Takie ludzkie podporządkowanie zawsze będzie tylko chwilowe w skali czasu, bo bez stałego podtrzymywania natura szybko wróci na dawne tory. Nie jestem ekspertem w tym temacie, w sumie nie dawno o tym czytałem czytałem, ale jeśli dobrze zrozumiałem wu wei to właśnie polega na subtelnym
@Arvin: Człowiek nie musi się przejmować całą skalą czasu tylko jego bardzo krótkim fragmentem. Jesteśmy w stanie podporządkować sobie ten świat teraz i robimy to teraz daleko przyszłości po naszym zejściu ze sceny dla nas samych jest mało istotna.
W sumie to dlaczego istnieje tag #trukeleczytajo a nie ma #trukelepiszo ? Nikt tutaj nigdy nie chciał kiedyś spróbować? Może jakieś opowiadanie, albo krótki esej, nawet przemyślenia. #przegryw
źródło: zhuang-zi-and-a-waterfall-v0-nytw7smv19t91
Pobierz