Witam, ktos moze mi pomoze. Kiedys (1,5 miesiaca temu) mialem konto na tinderze. Troche dla zabicia nudy, a czasem trafilo sie na jakas fajna i ciekawa dziewczyne. Ale jakos po 2 tygodniach postanowilem usunac tam konto. No i jakos 3-4 dni temu podkusilo mnie tam wrocic. No i tu mam problem, bo konto niby zakladam, ale jest cos ewidentnie nie tak, tak jakbym dostal jakiegos bloka, czy cos. Moge normalnie edytowac profil,
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Szukanie drugiej połowy na Tinderze jest jak jedzenie big maca. Jesteś głodny, ale leniwy, więc wybierasz najtańszy i najprostszy posiłek w maku, bierzesz pierwszy gryz i czujesz się świetnie, ale kiedy kończysz już jeść zastanawiasz się co robisz ze swoim życiem i przypominasz sobie, że tak naprawdę chciałeś odżywiać się zdrowo. A potem ci niedobrze. #tinder #tinderukradlmiczas
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@VoMax: w tej metaforze byłbyś więc fanem karynek z Tindera, ale nie bierz tego do siebie. Po jednej stronie big mac (karynka) a po drugiej ostrygi (wyksztalcona i zadzierajaca nosa, trudna do przęłknięcia helena). Po środku natomiast polski schabowy, czyli kaśka, normalna dziewczyna i marzenie przeciętnego przemka.
  • Odpowiedz
@uwielbiamnalesniki Chyba ogólne s----------e. Propozycji onsow za bardzo nie mialam a jak mialam to od razu usuwalam parę i po sprawie, nie przywiązywałam do tego wagi. Celowałam w interesujących dla mnie facetów, zdjęcia przy samochodzie i z gołą klatą nie przeszły. Mam wrażenie, że większość ludzi jest tam jednak dla zabicia czasu, a ja zabijam czas w inny sposób niż rozmawianie o pierdołach z dziesięcioma osobami na raz. Dużego doświadczenia w
  • Odpowiedz
Tinder to ściek. Same 'piękne' laski, rzadko zdarza się ktoś przeciętny, wiadomo dlaczego. I każda podoba do drugiej. Na dodatek kompletne odhumanizowanie - popatrzysz chwilę na kogoś i jeb, przesuwasz dalej i tak bez końca.

Alternatywny świat.
  • Odpowiedz