Trafiłem dzisiaj na dobry cytat w Vademecum Kibica (Ekstraklasy i podobnych) dodawanym do gazety Fakt w 2005 roku:

Bob Baisley, legendarny menedżer Liverpoolu, o "Rossim": "Jeśli jesteś w polu karnym i nie wiesz, co zrobić z piłką, to po prostu umieść ją w siatce. Rasiak to potrafi"


Dla wtajemniczonych dość znana część cytatu, dla niewtajemniczonych: Rasiak zaczął karierę seniorską w Warcie Poznań w 1996, czyli w tym samym roku w którym zmarł
Boże, co za piłkarz! Ma wszystko. Strzał, przerzut, drybling, szybkość, ciąg na bramkę. Przepraszam bardzo, laik ze mnie całkowity, abnegat po prostu, ale jak dla mnie to Lewandowski w Southampton nie wstawałby z ławki - nie przy Rasiaku. Potrafi więcej, ma wachlarz zagrań, o jakim "Lewy" może pomarzyć. Nie tylko walkę bark w bark i grę na wyprzedzenie…