Nie wiem jak wy, ale ja mam tak, że prędzej będę kibicować piosence, którą mniej lubię, ale przynajmniej jest dobrze wykonana. Prędzej tak, niż odwrotnie - dobra piosenka przy kiepskim występie. Choćby z tego jednego powodu jedynym finalistą, do którego mam zastrzeżenia jest Australia za słaby wokal. Przy całej sympatii dla piosenki i świetnego głosu, który wiem, że Jessica ma (z wcześniejszych występów na żywo). Widać było, że unikała niektórych niższych/wyższych dźwięków
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Talvi: Na pierwszej próbie jeszcze brzmiała ok. Nie wiem, jakie zmiany zostały wprowadzone między pierwszą a drugą próbą, więc ciężko mi określić, czy to kwestia choreografii. Ale wtedy, oczywiście, wina jest po stronie jej i ekipy australijskiej. Jeśli się zajechała wszystkimi występami przed 10 maja, to również błąd taktyczny z jej strony. Jeśli się pochorowała, to zwyczajny pech - zdarza się - ale to i tak nie byłby powód, żeby
  • Odpowiedz
@Arw165: To samo nie ogarniam śpiewania do publiczności w hali i podrywania ich, zamiast śpiewania do kamery. To nie osoby na widowni wysyłają smsy, tylko ludzie przez TV. Patrz: Gromee, Szwajcaria itp
  • Odpowiedz