Hej różowe (no, chyba że jakiś kucyk też lubi pielęgnować dobrze swoje włosy), co sądzicie o TT w tej wersji? Testuję ją od paru dni i jak na cenę (~40zł stacjonarnie w Rossmannie, wiem, że można znaleźć w internecie taniej - wolałam kupić oryginał i nie płacić za wysyłkę, zaoszczędziłabym może z dychę) sprawdza się rewelacyjnie, mam bardzo problematyczne włosy zapuszczone aktualnie do ramion i zaczynają się bardzo niesfornie kręcić i puszyć,
@MadIen: a byłabym pewna, że te "ząbki" nie są w stanie wyrwać włosów - echh, szkoda i współczuję, u mnie zwykłe (plastik, rączka, takie a'la grzebyki z kulkami na końcu) wywołują dokładnie taki sam efekt... Tyle, że miałam co tracić, to nie zwracałam uwagi. Ale pewnego razu zobaczyłam, jak bardzo wszelkie kulki na końcach mi te włosy elektryzują. No i pomaszerowałam po TT.
źródło: comment_H0sSdUh2yBoxzA4qBEl8lY32PZQtSiYW.jpg
PobierzNaturalne włosie to jeszcze wyższy poziom; nie