Czy byłem bliski zejścia?


@Szopin: Raczej nie. Ja kiedyś od kolegi wziąłem "saszetkę" (snus - kładzie się między dziąsło a policzek) i po 20 sekundach zachciało mi się rzygać i nie mogłem utrzymać równowagi. Co prawda byłem po całym dniu ciężkiej pracy, ale uderzenie nikotyny było potężne. Po parunastu minutach mi przeszło.
Wikipedia pisze o nikotynie: Pojawia się uczucie lekkości, następnie zmiana percepcji, zmiana postrzegania otoczenia, światłowstręt, zmęczenie, brak energii,
  • Odpowiedz