Co sądzicie o szybkim czytaniu? Jakie macie doświadczenia? Czy możliwe jest nauczenie się tego we własnym zakresie? Polecacie jakieś stronki www, programy, podręczniki, a może kursy stacjonarne?
Ja się kiedyś uczyłem z jakieś stronki i to co się nauczyłem to zapomniałem, cofnąłeś się w prędkości czytania do punktu wyjściowego, potem z jakiejś płytki chyba do gazety prawnej, szajs jak nie wiem co.
Nie znam nikogo kto posługiwałby się tą umiejętnością mimo, że obracam się często wśród tak zwanej elity intelektualnej (doktoranci, doktorzy, habilitanci). Zwykle materiały wymagające porządnego zrozumienia i tak czyta się znacznie wolniej niż się potrafi i do tego powtarza kilka razy ten sam rozdział. Szybkie czytanie może do pobieżnego przejrzenia treści się nadaje, albo czytania beletrystyki.
@straggler: ja kończyłem stacjonarny kurs i zapamiwyywania i szybkiego czytania juz wiele lat temu i to najlepsza metoda wtedy;) Masz poznać zasady a jak je znasz to po prostu ćwicz.
Co sądzicie o szybkim czytaniu? Jakie macie doświadczenia? Czy możliwe jest nauczenie się tego we własnym zakresie? Polecacie jakieś stronki www, programy, podręczniki, a może kursy stacjonarne?
Ja się kiedyś uczyłem z jakieś stronki i to co się nauczyłem to zapomniałem, cofnąłeś się w prędkości czytania do punktu wyjściowego, potem z jakiejś płytki chyba do gazety prawnej, szajs jak nie wiem co.
Szykuję się teraz do kolejnej rundy.
Nie znam nikogo kto posługiwałby się tą umiejętnością mimo, że obracam się często wśród tak zwanej elity intelektualnej (doktoranci, doktorzy, habilitanci). Zwykle materiały wymagające porządnego zrozumienia i tak czyta się znacznie wolniej niż się potrafi i do tego powtarza kilka razy ten sam rozdział. Szybkie czytanie może do pobieżnego przejrzenia treści się nadaje, albo czytania beletrystyki.