Nie chcę generalizować ale różowe za kółkiem w niektórych kwestiach to są na poziomie największych bucy. I nie chodzi o wolną jazdę ale głównie o to że kobiety w większości wypadków nigdy Cię nie wpuszczą do ruchu. Zabawa w taką księżniczkę jestem tylko na ja świecie i reszta mnie nie obchodzi (na pewno część Mirków zaobserwowała to i swoich Pań). Tyle że dochodzi do takich skrajności że żeby przypadkiem kogoś nie wpuścić
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Motoryzacyjne świry takie pytanie mnie nurtuje. Jadę sobie ekspresówką dwupasmową, ograniczenie do 90km/h więc dokładnie tyle na liczniku, pojazd za mną zmienia pas na lewy ale jedzie niewiele szybciej jednak powoli mnie wyprzedza. Jedziemy sobie tak jakieś 500-700 metrów, jest mniej więcej na wysokości moich lusterek i w tym momencie pojawia się znak z ograniczeniem do 130km/h. Nie wiele myśląc wciskam gaz i rozpędzam się do tych 130km/h zostawiając drugi pojazd za
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To był ostatni raz kiedy wstrzymuje się z wideo rejestratorem. Akcja taka, że mam drogę z pierwszeństwem, jadę sobie przepisowo i wyjeżdża mi rower z podporządkowanej nawet się nie patrząc i ja oczywiście daje po hamulcach. Dobrze, że nikt nie jechał za mną bo bym mógł jeszcze dostać w tyłek. Ja do tej kobiety "proszę pani, proszę uważać, bo mogła stać się tragedia", a ona do mnie "to po c**uj ci okulary
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@HalEmmerich:
zatrzymujesz się przed przejściem i mówisz egzaminatorowi że w celu dalszej jazdy musisz złamać przepisy i pytasz się co on na to.
  • Odpowiedz