Mam stary dom z opadniętym stropem betonowym (to się chyba monolit nazywa) pomiędzy parterem a piętrem, co powoduje wklęsłość na oko z 5-8 cm, nie wiem z jakiego powodu czy lata temu poszło coś nie tak przy szalowaniu czy ugiął się od ciężaru. Babka tam żyła i użytkowała lata (co prawda miała podłogę na legarach drewnianych). Doczytałem w necie że są metody po ekspertyzie na naprawę czegoś takiego np poprzez dwuteowniki i
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lisek_cytrusek: dzwonisz do lokalnego oddziału PZITB i mówisz, że chcesz wykonać ekspertyzę, pytasz o kwotę i działasz. Taka ekspertyza zazwyczaj zawiera opis naprawy, w zależności od skomplikowania/ceny możesz dostać jeden sposób naprawy lub kilka. Potem mając ekspertyzę działasz dalej, może trzeba będzie zgłosić remont do nadzoru ale to Ci powiedzą ludzie z PZITB. Potem już tylko znaleźć kogoś kto to ogarnie.
  • Odpowiedz
@lisek_cytrusek: Jakby się tak ugiął po czasie to byś przecież miał zajebiste spękania. U mnie w starym domu mam to samo ze stropem. Na piętrze została zrobiona posadzka z perlitu co by nie dokładać zbyt dużo masy. Na parterze niedawno sufity podwieszane i fajrant. Naprawione.
  • Odpowiedz