@Felektron: Najwyżej się skompromituję, ale mi się podobał. Oczywiście nie tak jak arcydzieło Carpentera*, ale dawał radę. Tylko szybko zapomniałem o bohaterach. Ale nie będę na ten obraz jakoś cisnął specjalnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

* zawsze będę stał na stanowisku, że tak do "W paszczy szaleństwa" nie było na niego mocnych, potem robił dość miłe rzeczy, a następnie, niestety, przydarzyły się "Duchy Marsa" i duży
  • Odpowiedz