to nawet nie "promo", które trafiały do radia w okolicach premiery płyty (tych jest sporo, sam mam kilka LP i kilkanaście SP). To jest "test pressing", mam 2 takie single 7", gość prędzej pracował w jakiejś wytwórni/tłoczni. Albo nabył gdzieś pudło od kogoś takiego, czy po likwidacji
  • Odpowiedz