Przechodziłem dziś koło imprezy Silesia in Love w Parku Śląskim. Gdzies wyczytałem ze ma być tam 25 scen muzycznych. Przez płot widziałem ze te całe "sceny" to tylko namiot konsola i 2 głośniki. A wszystko zmieszczone na placu wielkości połowy boiska do piłki noznej. Ogólnie jeden wielki R--------L. Nie chodzi o samą muzyke ale o to ze co 15 metrów n----------o coś innego. Niewiem komu podobają się takie imprezy

#silesiainlove
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach