Siema, koleżanka-koleżanki miała wypadek i potrzebna jest pilnie krew.
Jestem tego świadom i popieram, że krew powinna być dzielona "po równo" ale zapłakana koleżanka zadzwoniła, że nie ma i ch**.

"Wojtek, mam prosbe wiem ze kiedys oddawales krew moja kolezanka mniala wypadek samochodowy. Tylko teraz nie daja zaswiadczen i generalnie nie ma sie wplywu na to, do kogo krew trafi, ale w systemie maja napisane i moga sie grupami wymieniac. Potrzeba podac
Dane Urszula
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach