siedzę sobie w pociągu od 6:03 rano i od tej godziny słucham jak dwie stare baby z gówniakiem prowadzą dysputę na tematy egzystencjalne...

-Ja to Halinka ostatnio jechałam nową drogą przez las do mojego zadupia mazowieckiego.
- poważnie? Ty to zawsze jakieś takie coś, że przez las, albo jak wtedy co z tym Szymonem...
-a tam daj spokój Halinka...
-a gdzie to przez ten las?
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach