Stwierdzam kolejny raz - archetyp rocka/pop rocka lat 80. Przestrzenne brzmienie, świetna melodia, świetna aranżacja, ta swoista elegancja, uporządkowanie, a jednocześnie czuć w tym emocje. Nie wiem czemu, ale mam ogromną słabość do tego numeru. Nie tak ograny, jak wiele innych w tym stylu, a robi na mnie zawsze kolosalne wrażenie.
#
muzyka #
80s #
rock #
richardmarx