@niggerinthebox: kwestia ekspozycji na doświadczenia. Teraz można za dzieciaka przeżyć całą podbazę mając zero kontaktu z rówieśnikami. Można żyć nie dzwoniąc do nikogo poza rodziną. No i moja prawie dorosła córa ma lęki gdy musi gdzieś zadzwonić by coś załatwić (sekretariat szkoły, umówienie fryzjera itd). Ja w podbazie codziennie dzwoniłem do 5-8 kumpli by wspólnymi siłami ustalić co w zasadzie było zadane; więc i przy okazji z ich rodzicami się
źródło: comment_1657705432aDkKjJ0BOXRgB0bZSouEmG.jpg
PobierzTeraz można za dzieciaka przeżyć całą podbazę mając zero kontaktu z rówieśnikami.
Można żyć nie dzwoniąc do nikogo poza rodziną.
No i moja prawie dorosła córa ma lęki gdy musi gdzieś zadzwonić by coś załatwić (sekretariat szkoły, umówienie fryzjera itd). Ja w podbazie codziennie dzwoniłem do 5-8 kumpli by wspólnymi siłami ustalić co w zasadzie było zadane; więc i przy okazji z ich rodzicami się
@Michalski06: niby czemu? Jak Janusz trafia w nowe otoczenie to momentalnie zaczyna gadać o pracy, rybach, grzybach, wojsku, koparkach