Farba jeszcze nie wyschła, ale nie mogłem się powstrzymać. Kolejny Ford, tym razem GT LM.
Czarny na czarnym w ramach eksperymentu. Trzecia próba malowania - dwie poprzednie okazały się być niewypałami, więc zmiana koncepcji i w końcu wygląda w miarę.
7 warstw lakieru (2x podkład, 3x czarny mat, 2x czarny połysk) a to nie koniec, bo chcę jeszcze pociągnąć całość bezbarwnym, błyszczącym lakierem, żeby trochę wyrównać narciarza (lakier wystaje - nie mam aerografu) i
Czarny na czarnym w ramach eksperymentu. Trzecia próba malowania - dwie poprzednie okazały się być niewypałami, więc zmiana koncepcji i w końcu wygląda w miarę.
7 warstw lakieru (2x podkład, 3x czarny mat, 2x czarny połysk) a to nie koniec, bo chcę jeszcze pociągnąć całość bezbarwnym, błyszczącym lakierem, żeby trochę wyrównać narciarza (lakier wystaje - nie mam aerografu) i

























Było gorzej od tego: