Witajcie Mireczki i Mirabelki. Jako, że sam cierpię na brak dobrych horrorów a mój wieczór kończy się na ściągnięciu filmu który okazuje się kichą (czasami oczywiście trafi się perełka) postanowiłem pisać wam recenzję co warto obejrzeć a czego nie dotykać nawet patykiem.

Dziś gwiazdą wieczoru jest horror:

AREA 51

Ocena
GreenRanger - Witajcie Mireczki i Mirabelki. Jako, że sam cierpię na brak dobrych hor...

źródło: comment_PhR9pVJc6aA5ksMUs97TJZnyOKUQ84qF.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach