Iraola wykręca świetne wyniki z Rayo, ciekawe, czy ktoś się niebawem skusi po niego. Wśród hiszpańskich trenerów nie jest zbyt kolorowo. Jest ich niewielu na topie.
Guardiola - Mr Champions League, wiadomo. Enrique - czy absolutnie topowy? No nie powiedziałbym, Hiszpania potrafiła się kompromitować, sukcesów brak. Emery, Lopetegui, Setien? Bywają świetni, czasem poprawni, ale wszyscy trzej się odbili od klasy światowej. Xavi? Za krótka weryfikacja, ale póki co idzie mu przeciętnie, nie umie poukładać klubu przy