Hej! Dziwna sprawa, w zeszłym roku miałem zapełniony cały mały domek dla murarek. Mieliśmy z żoną wrażenie, że faktycznie więcej wszystko rozkwita i owocuje, kwiaty i małe warzywa na tarasie.
W tym roku naszykowałem się z domkiem 4x większym i praktycznie jest pusty. Co się mogło stać z wszystkimi murarkami w mojej okolicy? Co mogłem zrobić nie tak? :/ Czy one dopiero później będą zalepiać swoje otwory/domki?
#pszczoly #pszczolamurarka
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Murarki nie są w pełni bezobsługowe, mogą zaatakować je owady, czy też roztocza. Najlepiej zebrać kokony do lodówki czy innego zimnego miejsca gdzieś w listopadzie. I wstawić do ula wtedy jak zaczynają rozkwitać docelowe kwiaty. Jest pełno artykułów na ten temat polecam troszkę doczytać :)
  • Odpowiedz