80-letnia mieszkanka Targówka jechała na rowerze. Nagle na jej drodze stanęła młoda kobieta, która usiłowała zatrzymać rowerzystkę. Napastniczka szarpała ją, aż starsza pani upadła. Wtedy 30-latka zażądała od niej 50 złotych. Staruszka przy sobie miała tylko drobne - oddała 8 złotych.
Chwilę później zgłosiła się na najbliższy komisariat. Tam podała przebieg zdarzenia i szczegółowy opis sprawczyni napadu. Policjanci tego samego dnia ustalili, kim była napastniczka. Udali się