W Pną Pę powstala nisza i jak ktoś ma trochę wolnych środków to możecie inwestować w kiszonki i szrot z kińskiej nierdzewki. Pan Marcin mówił, że planują ekspansję i wejście jako dostawca dla innych sklepów. Niestety Pan Marcin musiał dla dobra rodziny odpuścić ten biznes. Było zbyt głośno, a on lubi cisze.
#raportzpanstwasrodka #popaswpieprz
mexicofan - W Pną Pę powstala nisza i jak ktoś ma trochę wolnych środków to możecie i...

źródło: temp_file5804727807476804747

Pobierz
#raportzpanstwasrodka, #popaswpieprz
Gniot 849
Przez pół gniota gapcio rozmawia to z psem, który na jego widok daje dyle, sam ze sobą i też z kroplami deszczu, bo leje. Wieczorową porą /jest sobota/ wyrusza na miasto, żeby zaaplikować leki na na nadciśnienie, bo kolejnego dnia już zmienia się w troskliwego, xD opiekuna córki znajomej. Widać, że niby miało wejść jedno piwko,, ale ja w to nie wierzę, bo po niby aplikacji już
UmazanyPieprzem - #raportzpanstwasrodka, #popaswpieprz
Gniot 849
Przez pół gniota gap...

źródło: Screenshot_20231016_073947_com.google.android.youtube

Pobierz
Na kanał KamboShoty wleciał nowy shot z Maciejem opowiadającym o policji turystycznej oraz snującym razem z Natalią wizje oprowadzania widzów jako przewodnik po Azji Południowo-Wschodniej.

Kambodża to niby taki wolnościowy kRaj, ale nad jeziorem Tonle Sap (koło Siĕm Réab) znajdują się posterunki tzn.policji turystycznej. Jej rolą jest niedopuszczenie, aby turyści zwiedzali jezioro i jego okolicę bez wykupienia zorganizowanej wycieczki. Wolnościowe wynajęcie łódki z miejscowym rybakiem jako przewodnikiem co kiedyś
pelt - Na kanał KamboShoty wleciał nowy shot z Maciejem opowiadającym o policji turys...
#raportzpanstwasrodka, #popaswpieprz

Mała junQ strasznie wkujwia frejera.
Było pytanie
Czy nie szkoda marnować ci czas lajwa na spędzanie czasu z junQ?.
Odp.Nie, nie szkoda poświęcam dużo czasu junQ,xD.
Dwa razy dziecko atakował, bo puszczało muzykę, której nie było słychać, aż pobiegł do niej z nerwami.
Róbcie szoty, z jego szit zachowania.
Jest nerwowy kończy żebry. Ha ha
35 minutowy Gniot.
Jeszcze to skasuje, bo pokazał jak to dziecko mu przeszkadza.
Dopiero
UmazanyPieprzem - #raportzpanstwasrodka, #popaswpieprz

Mała junQ strasznie wkujwia f...

źródło: Screenshot_20231015_123137_com.google.android.youtube

Pobierz
Marcin, bej kiszonkowy, był człowiekiem wielkich pomysłów, ale absolutnie fatalnego ich wykonywania. Postanowił otworzyć wielki biznes o nazwie "Srajcziz" bez żadnego biznesplanu ani rzeczywistego pomysłu, jak prowadzić sklep. Ten niezwykły sklep oferował kanapki i napoje własnej produkcji wktórych ilości cukru były tak ogromne, że dzieci, które je spożywały, dostawały cukrowej zapaści. Marcin był przekonany, że Kambodża tęskni za takim właśnie miejscem, choć prawda była taka, że Kambodża tęskniła jedynie za rozrywką kosztem
Kambodża była na ogół spokojna, ale nasz bej kiszonkowy, zaczynał przesuwać granice swojej niedorzecznosci. W tej egzotycznej krainie nadal utrzymywał swoje zwariowane maniery i dziwaczne pomysły. Marcin jako ekspat Polak był znany wśród Polaków mieszkających w Kambodży, którzy również często naśmiewali się z jego niecodziennych przygód.

Marcin Postanowił wykorzystać swoją trwałą widownię, która została ochrzczona mianem Grazynek. Twierdził, że potrzebuje 10 tysięcy dolarów na załatwienie obywatelstwa dla swojej córki, cukrowej księżniczki. Oczywiście,
Pewnego dnia w odległej Kambodży mieszkał Polak o imieniu Marcin, który zyskał sobie tam pewne uznanie jako bej kiszonkowy. Marcin miał też podagrę i nadciśnienie, ale nie szukał tradycyjnych lekarstw. Zamiast tego, przekonał się, że najlepszym sposobem na wyleczenie jest piwo Kambodia. Codziennie pił litrami tego egzotycznego trunku, co niewątpliwie nadawało mu czerwoną twarz, ale czy pomagało w leczeniu - to pozostaje tajemnicą.

Zamiast samochodu, Marcin jeździł starym skuterkiem, który wyglądał jakby
#raportzpanstwasrodka, #popaswpieprz
Gniot 948
W pierdzie dylematy kambojańskiej bezproduktywnej gawiedzi, co zrobić z dużą ilością wolnego czasu i bezrobocia. Zapychanie gniota niczym, to motyw przewodni i snucie się motorynkami . Gapa znowu atakuje wieczorową porą i jedzie do tego gostka od mauja, co robi te makarony, żeby zapchać pierda. Tam w/g gapcia z migotką i podnóżkiem byli trzy godziny. Już potem jest porobiony i nic nie nagrał, albo nagrał i nie
@Hana1: pewnie zderzyli się z kambodżańską rzekomą wolnością. Nie ma to jak opierać swój biznes o filmiki jakiegoś losowego Klapka, bo on mówi że tam jest zajebiście, wszystko można, nie ma podatków i można robić kompletnie co się chce. Po przyjeździe okazuje się że jednak wszystko jest odwrotnie. Nie można nic, są podatki i tak cudownie już nie jest.