@Toszeron: 5:02 ( ͡° ͜ʖ ͡°)

PS nie byłeś teraz na koncercie? Żałuj! Nie warto jechać specjalnie na Woodstock na takie gwiazdy (omijając regularny koncert), bo setlista jest strasznie pocięta (godzinny koncert zwykle) - sprawdź sobie setlisty z różnych tras różnych artystów. Byłem na Dream Theater, Within Temptation i Accept już na Woodstocku i zawsze było tego mniej niż na innych koncertach danej trasy.
  • Odpowiedz
@NiePasek
@Misza Na spokojnie Szczecin - Zielona Góra / Rzepin tam mogłyby się zatrzymywać. Reszta musiałby małe manewry robić. Zresztą taki był plan w 2004. Do dzisiaj nie wiadomo dlaczego nie wypalił ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
Witajcie, znajomy stworzył stronę na fb do dzielenia się swoimi historiami z Woodstocku, także jeżeli ktoś kiedyś był i chciałby o czymś opowiedzieć to zapraszam, tym bardziej, że wszystko jest anonimowe, na pewno macie wiele takich historii :D
https://www.facebook.com/WoodstockHistorie

Macie szansę, by wasze historie były pierwszymi na stronie i może właśnie dzięki wam ta strona się rozwinie.
Byłoby ogromnie miło gdybyście pozapraszali do polubienia strony swoich znajomych lub udostępnili ją :3

#
@LogicU: Ja pojechałem, to była jedna z najlepszych i najgłupszych decyzji w moim życiu xD
Do przejechania miałem jakieś ~330 km. Wyprawa z kumplem, nie mieliśmy nawet sakw rowerowych, przytroczyliśmy zwykłe torby do bagażników xD
Daliśmy sobie na podróż trzy dni, w #!$%@? za mało xD To znaczy jak najbardziej do zrobienia i to bez wypluwania płuc, nawet biorąc pod uwagę, że żaden z nas nie jeździ jakoś namiętnie na rowerze.
  • Odpowiedz
@LogicU: No jasne, że na czas ( ͡° ͜ʖ ͡°). Wyruszyliśmy w piątek ok 14:00 i zrobiliśmy jakieś 60 km, w sobotę trochę ponad setkę, a w niedzielę stwierdziliśmy że #!$%@? opór i dojeżdżamy dzisiaj, byliśmy około 01:00 w nocy xD. Pewnie przydało się wyruszenie w piątek, bo obłożenie na drogach było raczej mniejsze, niż przed samym Woodem.
Jechaliśmy na całkiem zwyczajnych rowerach - jednak całkowicie sprawnych,
  • Odpowiedz