Garść przemyśleń z ostatnich tygodni:

1) W XIII w. niektóre angielskie wioski funkcjonowały sobie dalej nawet wtedy, gdy Czarna Śmierć zabrała połowę ich dusz. A w dzisiejszych czasach wystarczy jednoprocentowa śmiertelność zarazy, żeby zatkać szpitale i wywołać poważne wstrząsy społeczne. Gdzie nam do średniowiecznych wieśniaków.

2) Jakiś czas temu arabski szejk miast wydawać pieniądze na polskie modelki postanowił kupić za pół miliarda dolarów Salvatora Mundi, „najnowszy” obraz Leonarda da Vinci (AIAGI zrobiło o
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W Norwegii tydzień temu upłynął termin „składania papierów” na studia (cudzysłów, bo wszystko odbywa się za pośrednictwem kilku kliknięć w centralnym systemie). Najpopularniejsze kierunki w liczbie kandydatów na jedno miejsce?

Numer jeden to prawdziwa niespodzianka: celnictwo (tak, dobrze przeczytaliście) na Uniwesytecie w Stavanger, 2064 chętnych na 35 miejsc.

Dajcie im trzy lata na zrobienie licencjatów, a polski szmugiel przestanie istnieć.

Na
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pomówmy o kolorowych inżynierach budujących mosty, o nieusuwalnej wadzie demokracji i o robieniu w konia uczniów na pierwszej lekcji.

Istnieją dwa matematyczne modele, które z przenikliwością opisują tłuste kawałki rzeczywistości społecznej. Mowa o teorii wyboru społecznego Kennetha Arrowa (1951) oraz o logice kolektywnego działania Mancura Olsona (1965).

W największym skrócie: Od Arrowa dowiadujemy się, że nie da się stworzyć zasad plebiscytowych (np. systemu wyborczego), które składałyby indywidualne preferencje do kupy w spójny i niezawodny
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@eagleworm: Dwie sprawy, po pierwsze dowód Arrowa jest dowodem czysto matematycznym. On nie wykazał, że taka jest własność socjologiczna/psychologii tłumu, a jedynie udowodnił, że przy pewnym matematycznym zamodelowaniu zjawiska (wymagającego wielu nieprzystających do rzeczywistości założeń) dwa warunki - Pareto optymalności w słabym sensie i brak dyktatora wykluczają się. Podobnych założeń używa się, by udowodnić ze rynek jest zawsze efektywny, co jak wiemy ze świata rzeczywistego jest niepoprawne.

Po drugie, Olsonn
  • Odpowiedz
@goferoo: Dzięki za dobre słowo i rzeczowy komentarz.

Co do problemów z Olsonem – tak, oczywiście, ale napisałem przecież, że „logika kolektywnego działania spotkała się z poważniejszą krytyką niż teoria wyboru społecznego”.

Co do Arrowa, też masz rację, ale ja przecież nie wspominam ani słowem o psychologii tłumu. Piszę, że chodzi „o nieoczywisty fakt, że matematyczną niemożliwością jest precyzyjne ułożenie klasyfikacji zbiorczej z indywidualnych wyborów”. Przesłanki, na których opiera się
  • Odpowiedz
65 lat temu zmarł Albert Einstein. Wiecie, jak brzmiały jego ostatnie słowa? Ja też nie. Nikt nie wie. Ale Einstein wyrzekł coś na swym łożu śmierci w szpitalu w Princeton, nad ranem 18 kwietnia 1955 r. Po niemiecku. Czuwający przy nim pielęgniarz nie znał niestety niemieckego. Fonetycznie też nie zapamiętał.

Tylko Goethe się cieszy, że na razie będzie nam musiało wystarczyć Mehr Licht!

Einstein zapisał się w kronice dziejów jako twórca teorii względności, jednak
eagleworm - 65 lat temu zmarł Albert Einstein. Wiecie, jak brzmiały jego ostatnie sło...

źródło: comment_15872327592ZxToumdEMUk9A7fe0QcHf.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dlaczego właśnie „Zjawa”? Roztrząsanie polskich tłumaczeń filmowych tytułów przynosi mi sporo frajdy. Czy „The Revenant”, skądinąd bardzo dobry film z 2015 r. z Leonardo DiCaprio, za który otrzymał wreszcie zasłużonego Oskara, nie mógłby po naszemu nazywać się inaczej?

„Revenant” to słowo francuskiej prowieniencji z XIX wieku. Oznacza dosłownie „powróconego” (od czasownika „revenir”). Może chodzić o kogoś, kto fizycznie powrócił np. z dalekiej podróży, o kogoś kto metaforycznie się odrodził, albo o kogoś
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Volki: Heh, „powrotnik” mi umknął. Dopiero teraz sprawdziłem dla świętego spokoju ponownie... i rzeczywiście, jest u Doroszewskiego, i ma dokładnie te dwa znaczenia jakich potrzebujemy. Czwarty akapit do napisania na nowo, no ale już się nie da.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@HalfGod: ciii ( ͡° ͜ʖ ͡°) wyobrażasz sobie, gdyby w polskich mediach podawali, że DiCaprio dostał Oscara za film Powrutowiec? ( ͡° ͜ʖ ͡°) za samo to wybaczyłbym tę nieścisłość
  • Odpowiedz