@myron_bolitar lubuski szlak wina i miodu- warto podjechać na jakąś winnice, kończa się właśnie zbiory, palmiarnia, aquapark, park w zatoniu, skansen w ochli, a trochę dalsza okolica (jakieś 45 min) to jezioro w łagowie.
  • Odpowiedz
Idąc przez centrum wśród psich kup na chodniku, czuję się jak mała dziewczynka grająca w klasy na podwórku.
#gownowpis i #podrozujzfrankiem bo ostatnio mało jeżdżę komunikacją miejską, a trochę więcej chodzę.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No i dosiadła się do mnie taka pani, Grażyna taka i chrupie sobie cziperki duszki. A z tyłu gimby co mają ferie hałas robią hy hy wódeczka hy hy he he na glebę policja #!$%@? he he.
Hajlajf poziom - Adaś Miauczyński.
#gownowpis #podrozujzfrankiem
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jadąc na dzisiejszy wykład oglądałem przez okno jak bardzo zmienia i rozwija się moje miasto. Targi Poznańskie, dobre samochody, nowoczesne tramwaje i autobusy, Bałtyk, niedaleko Zamek, opera. Tak jechałem i czułem to miasto. Wszedłem do mojego ulubionego budynku uniwersyteckiego a na końcu korytarza siedzieli bezdomni, zdziwiłem się trochę tym widokiem. Poszedłem na wykład, w między czasie słychać było włączony alarm. Na wykładzie nasłuchałem się jak bardzo jesteśmy w dupie jako społeczeństwo, jak
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Frank_Costello: ja dzisiaj miałem taką scenkę w windzie. Ja, mój sąsiad 50+ i jakiś studenciak, chyba pierwszoroczniak jedziemy w górę, cisza i tylko ze słuchawek studenta słychać "i woke up in a new Bugatti". Wszystko to, w paskudnym galeriowcu z lat 70.
  • Odpowiedz
Na pętli autobusowej moją uwagę przykuł ten chłopak, co tak dziwnie posuwał nogami. Jakby zamiast iść bardziej płynął. Wolno i niepewnie ale płynął. Gdy mnie minął zrozumiałem, że jego oczy już dawno popłynęły zwiedzać inne byty. Stanął pod filarem i zaczął wąchać klej. W autobusie usiadł na samym końcu, jego twarz nie wyraża żadnych emocji. Poza nim dużo tu emerytek wracajacych od lekarza i trochę dzieciaków ze szkół. Te pierwsze siedzą w
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

I znowu afera w autobusie. Pani krzyczy na kierowcę, że się nie zatrzymał na przystanku. Sądem straszy. Załatwimy to inaczej chamie jeden. Ale wyjść już nie chce.
Myślę co zjem na śniadanie, nie zdecydowałem jeszcze.
#gownowpis #podrozujzfrankiem
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No pół godziny do autobusu. Myślę sobie pójdę na kebaba, tam przynajmniej ciepło będzie. Obsługa: jakiś Mati cały w tatuażach wpatrzony w telefon i taki gruby. Siedzę i czekam.
Gruby: I jak tam odzywa się do ciebie ta twoja?
Mati: Nie cisza w #!$%@?.
Gruby: Ja to mam #!$%@? teraz.
No i wyciąga telefon i pokazuje Matiemu to jest moja żona nie, rozjechana taka się z przyjacielem puściła, w dupe ją kopnąłem.
Mati: Aha aha.Nowy klient wszedł. Dużego w bułce poprosił.
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@urs6: ja mieszkam w Brukseli. Jak byłem mały (+-8 lat) to chodziliśmy do fryzjera araba, i właśnie robił taka herbatę arabska zajebista, miętowa. W tym ich specjalnym czajniczku.

W ostatniej klasie szkoły średniej natomiast, często robiliśmy śniadania klasowe, i jeden arab przynosił zawsze czajniczek do herbaty. Oprócz herbaty, wrzucił zioło xd. Ale to były czasy...
  • Odpowiedz
I zza szyb tramwaju obserwuję szarych ludzi, zapakowane szare auta obrazujące kolor ich życia. Wyjątek jeden czerwony, dwa białe. A na tym czarnym, na przedniej szybie leżą resztki śniegu, #!$%@? tam ktoś narysował. Street art.
#gownowpis #podrozujzfrankiem
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pani właśnie zaczęła krzyczeć na kierowcę autobusu, że się na przystanku nie zatrzymał chociaż ona na przycisk nacisnęła (nie nacisnęła widziałem). Pan z wąsem podsumował wysiadaj wysiadaj i nie #!$%@?. Poezja życia.
#gownowpis #podrozujzfrankiem
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Frank_Costello: ponad miesiąc temu byłem świadkiem jak w biedronce jakaś baba wykłócała się, że nie dostała naklejek (to się zbierało żeby dostać jakąś gównianą maskotkę z Aliexpress). Po kilku minutach jak już stałem przy kasach podeszła managerka sklepu i wytłumaczyła, że alkohol i papierosy nie włączają się do kwoty promocji. Polska odzyskuje godność ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz