Mikroby, zanim wybiorę się do lekarza, który zapewne po wysłuchaniu problemu spadnie ze śmiechu z krzesła muszę was o coś zapytać. Co może być przyczyną, ewentualnie czy mieliście podobną sytuację, że po wypiciu minimalnej ilości alkoholu ( pół piwa, kieliszek wódki, lampka wina) głowa pękała i samopoczucie padało na pysk? Od około grudnia 12' po wypiciu właśnie takiej ilości alkoholu dostaje strasznego bólu głowy, czym dalej pije tym jest gorzej, samopoczucie do
@theBrain: chyba tak. jakiś rok temu zauważyłem, że po wypiciu pewnej ilości alkoholu robią mi się na ciele takie jasne plamy. wcześniej tak nie miałem ;)
  • Odpowiedz
Dzisiaj w Tychach miała grać Budka Suflera i miałem się na nią wybrać ze znajomymi, ale wyszło tak, że jednak wylądowaliśmy w barze nad jeziorem, który znajduje się jakieś 20 minut od mojego domu, ale nigdy w nim nie byłem. Na pierwszy rzut oka wydaje się taki sobie - mała budka ze stolikami na zewnątrz i didżejem puszczającym disco polo i pop, ale w miarę siedzenia i konsumowania piwa było coraz fajniej.
@cheft: a gówno prawda. W tesco ostatnio zakupy robiłem. W koszyku pośród keczupu i kajzerek mienił się ciechan wyborny gotowy do wychylenia zaraz po kolacji. Jakiś był mój smutek gdy przy kasie pani oznajmiła mi że etykieta z kodem się odkleiła a jej się nie chce dzwonić i pytać o kod i odłożyła go na bok patrząc na mnie w taki sposób jakby chciała mi powiedzieć że ona wie co
  • Odpowiedz