"Dramat, żeby śledzić "karierę" jakiejś laski z kamerek...bardzo współczuję."
wiem, że to ironia, ale w sumie jest ona niepotrzebna, jestem osobą samotną, nie mam przyjaciół, więc "śledzę" internetowych celebrytów i żyję ich życiem (choć bez przesady). Wolałbym iść na imprezę niż oglądać
"Dramat, żeby śledzić "karierę" jakiejś laski z kamerek...bardzo współczuję."
wiem, że to ironia, ale w sumie jest ona niepotrzebna, jestem osobą samotną, nie mam przyjaciół, więc "śledzę" internetowych celebrytów i żyję ich życiem (choć bez przesady). Wolałbym iść na imprezę niż oglądać