To już 112 dzień mojej tułaczki . Wczoraj było chyba epicentrum kryzysu siły , ledwo co szedłem już z samego rana, pomogła cała laska kiełbasy niby peperoni. Miałem zjeść tylko kawałek na zamoczenie zęba , ale poszła cała . Potem walnąłem się w trawę tam gdzie akurat zatrzymałem się na chwilę . Odzyskałem siły po pół godzinnej drzemce , i czułem się o wiele lepiej. Jedynie pod wieczór znów opadłem z sił
ChlopoRobotnik2137 - To już 112 dzień mojej tułaczki . Wczoraj było chyba epicentrum ...

źródło: image_picker_9401CF0F-FD77-4C24-B2DA-6EEAFCD0D576-11406-0000014F8357BB2F

Pobierz
  • 47
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach