Przed wczoraj udało się zejść ze szlaku w przepięknych okolicznościach i już dreptam alternatywnym szlakiem w stronę Kanady . Wczoraj jeszcze dało się iść spokojną drogą szutrową. Przede mną kilkadziesiąt mil wzdłuż “highway”. Nie jest ona aż tak ruchliwa ale trzeba uważać . Do celu pozostało już tylko ok 150 mil, a przed wczoraj minąłem znak 4000 km szlaku . To już jest coś . Pogoda na szczęście bardzo się poprawiła ale


- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

ChlopoRobotnik2137 Autor
@Mehhhhhhh jak będzie czas to planuje pojechać autem do San Diego , a jak nie to lot . Mam jeszcze 19 dni do lotu

Mehhhhhhh
@ChlopoRobotnik2137: ognicho i śniadanie pryma sort. No i widzę już dekoracje Helołinowe pełną gębą. Zamierzasz coś jeszcze pozwiedzać Waszyngton czy BC przed powrotem?

To już 112 dzień mojej tułaczki . Wczoraj było chyba epicentrum kryzysu siły , ledwo co szedłem już z samego rana, pomogła cała laska kiełbasy niby peperoni. Miałem zjeść tylko kawałek na zamoczenie zęba , ale poszła cała . Potem walnąłem się w trawę tam gdzie akurat zatrzymałem się na chwilę . Odzyskałem siły po pół godzinnej drzemce , i czułem się o wiele lepiej. Jedynie pod wieczór znów opadłem z sił

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze



Z tego co czytam to już są 4 odcinki szlaków zamknięte przez pożary. Już sam nie wiem co to będzie .
@ChlopoRobotnik2137: uważaj tam na siebie