Czy ktoś mi może wyjaśnić fenomen "Grzesznicy" co tyle zgarnął oskarów? Oglądałem go i musiałem na dwa podejścia bo nudny. Gra aktorska nic rewelacyjnego, tylko dobrze zagrane (B. Jordan). Kompletnie nie rozumiem tego zachwytu, a nie chcę sobie dopowiadać że to kwestia tylko i wyłącznie przedstawienia wspaniałej czarnej społeczności która była rajem na ziemi póki zły biały wampir się nie pojawił
Więc, czy komuś się wybitnie podobał że całkowicie rozumie że tyle wygrał?
Oglądałem go i musiałem na dwa podejścia bo nudny. Gra aktorska nic rewelacyjnego, tylko dobrze zagrane (B. Jordan).
Kompletnie nie rozumiem tego zachwytu, a nie chcę sobie dopowiadać że to kwestia tylko i wyłącznie przedstawienia wspaniałej czarnej społeczności która była rajem na ziemi póki zły biały wampir się nie pojawił
Więc, czy komuś się wybitnie podobał że całkowicie rozumie że tyle wygrał?