obejrzałem końcówkę sezonu i jestem pod wrażeniem Mirka który kilka tygodni temu we wpisie przewidział kto stoi za tymi morderstwami #odwroceni jak ktoś pamięta kto to to proszę o zawołanie to mu pogratuluję xD
@Yahoo_: Ten gość był w 6. odcinku znowu pokazany na scenie z terapii, rozmawiał z Sikorą, nic to nie wnosiło w sumie do fabuły, zastanowiło mnie to. Z drugiej strony miał spory żal do niego na początku, a tam podszedł, zagadał... w sumie jakby on stał za spełniającą się zemstą, to miałby powód do zadowolenia (już kowal i cyga byli w piachu). W tym odcinku też była reprospekcja jak ktoś
@ChamskoCytuje: W zagranicznym jest to samo. Rola kobiety często sprowadza się do robienia problemów głównemu bohaterowi, i bycia ogólnie rzecz biorąc rozhisteryzowaną przeszkodą, która głównie irytuje widza. Teraz się to oczywiście zmienia.
Najbardziej w tym odcinku zgniłem z tego hakera. Rzekomo złamał zabezpieczenia tego nadajnika, których nikt nie wie, że da się złamać, a numer seryjny wpisał do jakiegoś software z jakimiś mega efektami graficznymi i jeszcze wydający bez sensu jakieś dźwięki pikania sonaru xD
Ja rozumiem, że pokazując jakiś linuksowy terminal, który wypluwa jakieś współrzędne Janusz i Grażyna nie zrozumieją co tam się stało, ale z racji tego, że siedzę w IT niemiłosiernie
Ogólnie od kiedy oglądam seriale to te mające 12-15 odcinków na sezon to wydawałby się za długie. Teraz po 8 odcinku czuję niedosyt tego zważywszy ile czasu upłynęło od pierwszego sezonu. Przynajmniej 1-2 odcinek powinien być, bo teraz wszystko tak przyspieszyli aby dać zakończenie ( ͡° ʖ̯ ͡°) #odwroceni
To bylo pewne, ze drugi sezon nie dorowna pierwszemu, ale fajnie i tak sie ogladalo. Niektore wątki dziwnie rozwiązane natomiast ogólnie na + #odwroceni
Obejrzałem drugi sezon - ujdzie w tłumie, zapomnę o nim pewnie jutro. Spoko, że jest tam parę nawiązań do poprzedniego, jednak...
... jednak jak sobie przypominam jaki w pierwszym sezonie był klimacik to czuję olbrzymi niedosyt. Mogli uderzyć znowu w takie typowo gangsterskie klimaty, a nie robić coś na wzór noweli. Dodatkowo sceny oparte na faktach, aż czasem łudząco podobne do tych, które miały miejsce w rzeczywistości, super obsada i świetna muzyka