Siedzę sobie spokojnie, mirkuje, a tu nagle


Dobry wieczór, podkomisarz Stanisław Anonimowicz. Musi nam Pan pomóc.

Się trochę zdziwiłem taką wizytą, coś o-------m?
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach