A co do narzekaczy...

Mieli u nas budować drogę. Do tej pory mieliśmy gruntową. Jednak w zeszłym roku nie starczyło na to kasy, więc 'tylko' nam drogę załatali. Na mojej ulicy jest kilka domów. Jedna wielka rodzina i my - jako jedyni 'odludki', którzy o wszystkim dowiadują się ostatni, bo przecież rodzinna mafia nie powie co się dzieje dookoła. Sami emeryci górniczy, niektórzy przed 50'tką. I łażą i narzekają. Ale wracając do naszej
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@husky83 pamiętam jak babcia opowiadała. Gdy robotnicy budowali w jej wiosce drogę (lata 50te) to mieszkańcy zapraszali robotników na obiady, przynosili herbatę etc. Nawet jedna dziewczyna wyszła za mąż za jednego z robotników. A teraz? #zalesie
  • Odpowiedz