#mzktorun #torun #komunikacjamiejska
Oj ludzie, na jakiego kierowcę-dziada trafiłem.
Lecę lekkim biegiem w stronę autobusu (przystanek początkowy), gościu zamyka środkowe drzwi, otwiera przednie (żebym miał bliżej). Gdy wchodzę to zaczyna sie pruć, ze odjazd, że normalnie to by nie czekał i w ogóle. Ja tylko podczas tej bezsensownej dyskusji spoglądam na zegarek i mówię, że jeszcze jest 5 sekund do odjazdu, a zegarek zesynchronizowany z atomowym
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach