@joookub:

Płaczę gdy to piszę. Może dlatego, że znowu złapał mnie katar

wybacz, ale powaliło mnie to na kolana ;)

poza tym muzyka klasyczna to najpiękniejsze co jest na świecie ()
chyba sobie to zobaczę ;)
  • Odpowiedz
@joookub: Mnie nie chwyciło za serce, nie czuje, żeby Szyjogatsu odmieniło moje życie. Historia była ciepła i stosunkowo fajna, chociaż czasami męczyła dłużyznami. Najmocniej irytowało mnie niemal ciągłe gadanie podczas występów, które momentami rozpraszało i dawało w pysk interpretacją, chociaż trudno się takiemu zagraniu dziwić.
Imho takie 7.5/10 głównie za słodkie zakończenie z Tsubaki i stosunkowo gorzkie z Watarim, którzy, dla mnie, stanowili ciekawszą parę bohaterów niż Kousei i Kaori.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach