Czy na każdym kroku ludzie z kierunków biotechnologia/analityka/farmacja/pielegniarstwo/zdrowie publiczne i analogicznie humanistycznych muszą podkreślać, że nie są gorsi od ludzi z kierunków: stoma, lek czy prawo? Czy na polibudzie jest to samo?

Ja rozumiem, że czasami studenci tych kierunków mają wybujałe ego, ale jak spotkam tylko ziomków z tych "mniej prestiżowych" kierunków od razu jest "NIE JESTEŚMY GORSI, POWINNISMY ZARABIAC TYLE SAMO, TO WSZYSTKO JEST PRZEREKLAMOWANE, NIE PO TO SIE UCZYŁAM, ŻEBY
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jmuhha wiesz co u mnie na polibudzie nie spotkalem sie z czyms takim na biochemii, jakos wszyscy uwazaja sie jednak troche za przegrywow ze sa na biotech a nie medycynie, ale nikt tego nie podbudowywuje sobie (tak zauwazylem przez 4 lata)
  • Odpowiedz