Mirasy akcja taka, że mandat za parkowanie, ale zły adres.
Jakiś czas temu dostałem telefon od dzielnicowego, że ktoś zgłosił, że moje auto stało na zakazie. Ok, mogło tak być, wiec spoko gadka szmatka, podałem prawdziwy adres żeby dostać wezwanie na komendę. Po jakimś czasie znowu dzwoni kobita, że wysłali wezwania, a ja się nie wstawiam i co się dzieje. Oczywiście żadnego listu nie dostałem.
Na wizycie Pani policjant przedstawia mi sytuacje i
Jakiś czas temu dostałem telefon od dzielnicowego, że ktoś zgłosił, że moje auto stało na zakazie. Ok, mogło tak być, wiec spoko gadka szmatka, podałem prawdziwy adres żeby dostać wezwanie na komendę. Po jakimś czasie znowu dzwoni kobita, że wysłali wezwania, a ja się nie wstawiam i co się dzieje. Oczywiście żadnego listu nie dostałem.
Na wizycie Pani policjant przedstawia mi sytuacje i







