@jaykobix: Też robię niby i potrafię wyczuć kiedy wkręca już często. Po prostu jest to irytujące na dłuższą metę. Jasne, że można się pośmiać, też nie jestem jakimś sztywniakiem. Ale żeby na każdym kroku sobie żartować i robić jaja, żeby nie dało się z człowiekiem nornalnie pogadac zwykle? Z resztą jak dla mnie sam trochę strzela sobie w kolano, bo traci zaufanie ludzi w ten sposób. Napisze kiedyś do kogoś
Z resztą jak dla mnie sam trochę strzela sobie w kolano, bo traci zaufanie ludzi w ten sposób. Napisze kiedyś do kogoś