Numer 112: Łona i Webber - Błąd

Tyle już słucham Łony, a ten wciąż potrafi mnie zaskoczyć, takiego chwytliwego refrenu się jakoś po nim nie spodziewałem (słucham i myślę - czy to on, czy to on, czy to on, czy to on on?). Jego kawałki znają wszyscy, są "undergroundowo mainstreamowe", a mi ten ich fejm nie przeszkadza, by je lubić - dla mnie ewenement i to nie molesta. Polecam.

Zachęcam do obserwowania mojego
Kordianziom - Numer 112: Łona i Webber - Błąd

Tyle już słucham Łony, a ten wciąż p...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach