Mieszkam i studiowałem w Krakowie i jako że sam dorabiałem za barem doszedłem wczoraj do wniosku, będąc na mieście notabene, że żadna kobieta która miała w swojej historii pracę za barem lub jako kelnerka w miejscu gdzie się więcej pije nie będzie swojego męża szanowała albo wręcz nie będzie chciała wyjść za mąż. Po prostu za dużo się naoglądają chłopów w momencie upadku i porzucenia godności. Proszę mnie tu pisać swoje przemyślenia
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Po prostu za dużo się naoglądają chłopów w momencie upadku i porzucenia godności.


@ArekMaupa: tu nie chodzi o jakiś obraz pijaków tylko o to, że w takich zawodach laska jest podrywana dzień w dzień przez często bogatszych i lepszych facetów od jej obecnego lub looksmatcha, a każdy człowiek może znieść tylko tyle zanim się złamie. długie narażenie na takie czynniki zwykle prowadzi do porzucenia obecnego chłopa lub wskoczenia na karuzele.
  • Odpowiedz
@czescmampytanie: dokładnie chodiz o ten mechanizm podbicia sobie ego i dojscia do wniosku, ze stac mnie na wiecej. I to nie chodzi tylko o kobiety bo tez malo ktory chlop trzymalby sie szarej myszki 5/10 gdyby codziennie zarywaly do niego laski 7/10
  • Odpowiedz